O wszystkim (Reklama: ,)

Bruno zatrzymał się przy zegarze słonecznym zaczepiony przez smukłego, czarnego studenta o wzroście prawie siedmiu stóp. Z pewnością to jakiś koszykarz. Czarny ma na sobie błękitną kurtkę uniwersyteckiej reprezentacji, zielone tenisówki i obcisłe, żółte, rurowate spodnie. Same jego nogi mają chyba pięć stóp. Rozmawiają przez chwilę. Bruno wskazuje na mnie palcem. Czarny potakująco kiwa głową. Najwyraźniej szykuje mi się nowy klient. Bruno znika, a jego znajomy truchtem biegnie przez chodnik i po stopniach w górę. Jest bardzo ciemny. Jego skóra ma prawie purpurowy odcień, ale rysy odznaczają się kaukaską ostrością - wystające kości policzkowe, dumny orli nos, cienkie zacięte wargi. Jest niesłychanie przystojny, wygląda jak chodzący posąg, idol.

(Reklama: , , )