O wszystkim (Reklama: ,)
Notując otwieram bramy umysłu, by jak zwykle przejrzeć jego wnętrze i ustalić rodzaj języka odpowiadający typowi osobowości. Czy będę w stanie spreparować esej, który sugerowałby autorstwo Lumumby? Byłoby interesującym technicznym sprawdzianem pisanie w żargonie czarnych szpanerów, gdzie wszystko jest chłodne, efekciarskie i wstrętne, a każda linijka śmieje się prosto w tłustą, białą gębę profesora. Myślę, że dałbym radę. Ale czy o to chodzi Lumumbie? Czy nie pomyśli, że przejmując murzyński slang szydzę z niego, że naśladuję go tak, jak on, być może, naśladuje profesora? Muszę znać odpowiedź. Wpuszczam moje wężowe macki poprzez wełnisty skalp prosto w szarą galaretę.

(Reklama: , , )