O wszystkim (Reklama: ,)
Mimo przedpołudniowej pory na ulicach było pustawo; kilka kobiet z koszykami, paru mężczyzn gwarzącach na stojąco. Wszyscy oglądali się za przechodzącym Michaelem. On zaś wepchnął ręce głęboko w kieszenie spodni i odwzajemniał się im ukradkowymi spojrzeniami. Kobiety nosiły spodnie albo brązowe, workowate suknie. Mężczyźni ubrani byli w wypłowiałe szarawary i brudne brązowe koszule. Niektórzy chodzili od domu do domu roznosząc wiązki suchego sitowia. Michaela krępowała uwaga, jaką ściągał na siebie; nikt wszakże nie posunął się do wszczęcia z nim rozmowy. Panowała tu atmosfera więzienia; było cicho i spokojnie, lecz dawało się wyczuć napięcie.

(Reklama: , , )