O wszystkim (Reklama: ,)
Ten obraz wymyśliłem całkiem niedawno, ale nawet wcześniej, w szczęśliwszych czasach, traktowałem moc jako rzecz odrębną, jako intruza, mieszkańca mego mózgu. On i ja. On i ja. Dyskutowałem o tym z Nyquistem. (Czy on też wpadł w podobne tarapaty? Może nie. Ktoś, kogo kiedyś znałem, niejaki Tom Nyquist, mój dawny przyjaciel. Miał podobnego gościa we wnętrzu swej czaszki.) Nyquistowi nie podobały się moje poglądy. "Chłopie, to czysta schizofrenia, zakładanie takiej dwoistości. Twoja moc to ty. Ty jesteś twoją mocą. Dlaczego próbujesz wyalienować się z własnego mózgu?" Prawdopodobnie miał rację, ale teraz i tak jest o wiele za późno. Moc i ja - to się już nie zmieni, póki śmierć nas nie rozłączy.

(Reklama: , , )